Przejdź do treści
Poradnik nr 05

Les Paul czy Stratocaster: różnice w brzmieniu, wadze i wygodzie

Dwa najsłynniejsze kształty gitary elektrycznej porównane bez mitów: konstrukcja, menzura, przetworniki, waga i to, do jakiej muzyki który pasuje.

Tekst: Dawid Kopczyński, Koszalin · 29 września 2026

W mojej sali prób wiszą na ścianie dwie gitary do pożyczania: tani Les Paul w kolorze wiśniowym i Stratocaster z podrapanym białym pickguardem. Kiedy ktoś przychodzi bez instrumentu, zawsze sięga po jeden z nich i prawie zawsze wie, po który. To dobry test, bo te dwie gitary naprawdę grają inaczej i każda wciąga do innej muzyki.

Skąd się wzięły

Stratocaster to projekt Leo Fendera z 1954 roku: korpus z olchy lub jesionu, przykręcany klonowy gryf, trzy przetworniki single coil i tremolo. Gitara robiona z myślą o prostej produkcji i łatwym serwisie. Les Paul zadebiutował w 1952 roku u Gibsona: mahoniowy korpus z klonowym wierzchem, gryf wklejany, dwa przetworniki. Najpierw P-90, od 1957 humbuckery.

Oba kształty kopiuje dziś cały rynek. Gitary „typu strat” i „typu LP” znajdziesz u każdego producenta, od modeli za kilkaset złotych po instrumenty z indywidualnych warsztatów.

Menzura i gryf

Stratocaster ma menzurę 648 mm, Les Paul 628 mm. Na Les Paulu struny są przez to odrobinę luźniejsze, łatwiej je podciągać, a akordy łapie się wygodniej przy krótszych palcach. Strat daje za to bardziej sprężysty, dzwoniący atak.

Gryf Les Paula jest wklejony, a przejście w korpus masywniejsze, więc dostęp do najwyższych progów bywa gorszy. Strat ma głębokie wycięcia po obu stronach i na dwudziestym pierwszym progu gra się swobodnie.

Waga i wygoda

Tu różnica jest największa. Klasyczny Les Paul z litego mahoniu waży 4 do 5 kg. Nowsze egzemplarze mają komory w korpusie, ale nadal są ciężkie. Stratocaster to zwykle 3,4 do 3,8 kg, do tego wyprofilowany korpus, który przylega do żeber i pod przedramieniem.

Jeśli grasz dwugodzinne koncerty na stojąco albo masz problem z kręgosłupem, to nie jest detal. Znam gitarzystów, którzy kochają brzmienie Les Paula, a na scenę i tak zabierają strata.

Brzmienie

Les Paul z dwoma humbuckerami daje gęsty, ciepły dźwięk z mocną średnicą i długim wybrzmieniem. Świetnie znosi przester, solówki śpiewają, riffy są pełne. Na czystym kanale brzmi okrągło, ale mniej „szkliście”.

Stratocaster to jasność, perkusyjny atak i charakterystyczne pozycje pośrednie przełącznika, w których dwa przetworniki grają razem i dźwięk robi się lekko nosowy, jakby przepuszczony przez filtr. Blues, funk, pop, indie i surf. Na mocnym przesterze single coile potrafią brumić, dlatego wiele współczesnych stratów ma humbucker przy mostku.

Mostek i strojenie

Les Paul ma mostek tune-o-matic i osobny strunociąg stop tail. Stroi stabilnie, intonację ustawia się łatwo, ale nie ma wajchy. Strat ma tremolo synchronizowane: możesz robić wibrato i opadające dźwięki, tylko przy mocnym używaniu gitara lubi się rozstrajać, zwłaszcza w tańszych modelach z przeciętnym siodełkiem.

Do jakiej muzyki

  • Klasyczny rock, hard rock, blues rock z grubym brzmieniem: Les Paul.
  • Blues, funk, pop, soul, indie, czyste brzmienia: Stratocaster.
  • Metal: bardziej Les Paul, choć tu często wygrywają inne kształty z płaskim gryfem i aktywnymi przetwornikami.
  • Granie wszystkiego po trochu w zespole coverowym: strat z humbuckerem przy mostku.

Tańsze odpowiedniki

Oryginały z amerykańskich fabryk kosztują od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Oba kształty mają jednak oficjalne tańsze linie: Squier i meksykańskie Fendery po stronie Stratocastera, Epiphone po stronie Les Paula. Do tego cały rynek kopii, od Harley Bentona przez Yamahę Pacifica, która jest stratem we wszystkim poza nazwą, po modele single cut od ESP LTD czy PRS SE. Różnice w brzmieniu między dobrze ustawionym średniakiem a oryginałem są mniejsze niż różnice w cenie. Płaci się głównie za wykończenie, stabilność i wartość przy odsprzedaży.

Jak wybrać

Nie wybieraj według tego, na czym grał twój idol. Weź do ręki obie konstrukcje, jeśli masz okazję, i zwróć uwagę na trzy rzeczy: czy gitara nie ciągnie w dół na pasku, jak leży gryf przy akordach barré i czy wysokie progi są dla ciebie wygodne. Brzmienie da się potem kształtować wzmacniaczem i efektami. Wagi i profilu gryfu już nie zmienisz.

Sprzęt, o którym mowa

Wszystkie recenzje

Inne poradniki

Wszystkie
Przesterowo Gitary, piece i kostki opisane bez ściemy